Kilkudziesięciu żołnierzy, wystrzały z armat i sztucerów, walki na szable oraz słowne potyczki – tak wyglądała inscenizacja bitwy, która 250 lat temu rozegrała się pod Burkatowem i Lutomią obok Świdnicy. W pokazie wzięły udział grupy rekonstrukcyjne z Polski oraz Niemiec, odtwarzające czasy XVIII wieku. Wojna Siedmioletnia była pierwszym militarnym starciem o zasięgu światowym. XVIII wieczne bitwy rozgrywała się pomiędzy Wielką Brytanią, Prusami i Hanowerem, a Francją, Austrią, Rosją, Szwecją i Saksonią. Choć Rzeczpospolita wykazała się neutralnością, państwo znacznie ucierpiało w wyniku działań wojennych. Bitwa pod Burkatowem i Lutomią miała miejsce 21 lipca 1762 roku. - Pod koniec Wojny Siedmioletniej, armia pruska, która stacjonowała na Śląsku przeszła do ofensywy.
Garnizony cesarskie i austriackie wycofały się w góry i tam doszło do paru bitew, najpierw pod Strugą, później Burkatowem, a w połowie sierpnia w pobliżu Piławy Górnej – wymienia Krzysztof Czarnecki, dowódca Pruskiego Regimentu „Alt Kreytzen”. – Zakończyło się to wyparciem Armii Cesarskiej ze Śląska oraz skutecznym oblężeniem Świdnicy, zakończonym jej zdobyciem, 9 października 1762 roku. – opowiada szef grupy rekonstrukcyjnej. W bitwie pod Burkatowem uczestniczyło ponad 100 tysięcy żołnierzy. Choć w inscenizacji wzięło udział zaledwie parędziesiąt osób, nie da się nie docenić efektowności rozgrywanych scen. Zawzięte szarże piechoty, głośne wystrzały ze sztucerów oraz armat i moździerzy, huczały w głowie, jeszcze długo po zakończeniu potyczki. Inscenizacja wymagała od grup rekonstrukcyjnych doświadczenia oraz wiedzy na temat posługiwania się wysłużonymi replikami. - Nie jest to co prawda broń współczesna, ale można sobie zrobić nią krzywdę – przyznaje Dawid Mileszko, kapral Pruskiego Regimentu „Alt Kreytzen”. – Trzeba być przeszkolonym do jej używania i zachowywać zasady bezpieczeństwa. Jest to w końcu broń palna i w tamtych czasach zabijała. Łatwo zranić się również bronią białą, jak szable, tasaki, bagnety, czy pałasze – wylicza. Podczas obchodów bitwy pod Burkatowem i Lutomią obecni byli mieszkańcy wsi oraz władze gminy, powiatu i województwa. Forma inscenizacji miała na celu propagowanie historii tego regionu, a także promowaniu terenów pod kątem turystycznym. W pokazie wzięły udział również zagraniczne grupy rekonstrukcyjne. - Współdziałamy z nimi, są to nasi koledzy. Zawiązują się nawet wspólne regimenty pomiędzy Polakami, Niemcami i Czechami. Znamy się, lubimy i przyjeżdżamy do siebie nawzajem, często w pozornie tak mało atrakcyjne miejsca, jak chociażby Burkatów. – tłumaczy Krzysztof Czarnecki. Przed inscenizacją bitwy odbyła się msza polowa, w które wzięły udział grupy rekonstrukcyjne. Pasjonaci założyli również obóz historyczny na terenie Burkatowa. Życie w nim odbywało się zgodnie z XVIII wiecznymi realiami. Żołnierze wraz ze swoimi rodzinami mieszkali w namiotach, gotowali wodę na ognisku, a wieczorem upiekli barana nacieranego winem i przyprawami. Sgt. Pepper
źródło: 30minut
Regionalne Stowarzyszenie Osób z Chorobą Parkinsona im. św. Jana Pawła II w Wałbrzychu obchodzi w tym roku swoje 25-lecie!
Z tej okazji przygotowany został specjalny program jubileuszowy w dniach 11-12 kwietnia (czwartek-piątek) 2024r.
Reżyserka Anna Wieczur, ilustrator Tomasz Maroński oraz biznesmen Damian Raciniewski dołączyli do zaszczytnego grona Ambasadorów Wałbrzycha. -Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w to ważne dla nas wydarzenie. Dzięki hojności naszych Gości uzbieraliśmy rekordową kwotę 453 500 zł! Wszystkie pieniądze zostaną przekazane na leczenie chorych dzieci oraz pomoc psychologiczną dla najmłodszych – wyjaśnia prezeska Zamku Książ w Wałbrzychu, Anna Żabska.
czytaj więcejHistorię tysięcy Polaków, w tym wielu górników, którzy po zakończeniu II wojny światowej wrócili do Polski, do Wałbrzycha z Francji, by pomóc, w odbudowie ojczyzny chce przypomnieć działające w Starej Kopalni Muzeum Przemysłu i Techniki. Muzeum zdobyło właśnie 60 tysięcy złotych w ramach programu dotacyjnego „Niepodległa”, a wałbrzyski projekt „Powroty do ojczyzny - reemigracja francuska w regionie wałbrzyskim” został oceniony, jako jeden z najlepszych w kraju.
czytaj więcejW tym roku Stowarzyszenie Miłośników Jedliny-Zdroju obchodzi jubileusz 20-lecia swojego istnienia. To najaktywniejsza organizacja społeczno-kulturalna w mieście.
czytaj więcejZnamy już wygląd romantycznej ruiny na wzgórzu Grodziszcze (396 m n.p.m.) w Bożkowie po planowanej odbudowie. Projekt wykonało Studio Ambient Piotr Gara z Gliwic.
czytaj więcej